W przedszkolu ogólnodostępnym zazwyczaj można spotkać się z szerszą ofertą zajęć dla przedszkolaków. niż w przedszkolu integracyjnym (np. włoski, francuski, karate, judo, balet etc.), przedszkole integracyjne natomiast zazwyczaj ma w swojej ofercie więcej zajęć ze specjalistami takimi jak logopeda, psycholog, dogoterapeuta etc. rodzić – dziecko. z kolei niewielkie zainteresowanie dziecka z zespołem Downa niewerbalną i werbalną stymulacją ze strony matki oraz niski po-ziom inicjatywy w zawiązaniu z nią kontaktu, może spowodować zanie-chanie prób dalszych stymulacji przez matkę. patologie morfologiczne w obrębie kojarzeniowych pól czuciowych i pła- Specjalistyczny sprzęt do pracy z dzieckiem z orzeczeniem. Z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego może wynikać potrzeba zastosowania w pracy z dzieckiem specjalistycznego sprzętu. Dowiedz się, czy mając w przedszkolu jedno dziecko z takimi zaleceniami musisz zakupić dla niego taki sprzęt. 21 lipca 2022 r. Wymiar zajęć: 2 godziny tygodniowo (4 x 30 minut) Okres realizacji zajęć: 01.09.2017 do 30.06.2018. Zalecenia zawarte w orzeczeniu: •zastosować względem dziecka formę kształcenia specjalnego z uwagi na zespół Aspergera do czasu podjęcia nauki w szkole. Ta forma zajęć może być realizowana w przedszkolu specjalnym lub w oddziale Wskazania Dla Nauczyciela Do Pracy Z Uczniem Z Autyzmem I Zespołem Aspergera W Przedszkolu I Szkole, Jolanta Rafał-Łuniewska. 2. Zespół Aspergera. Metody Terapii, Kraszewska Anna, Kosztyła-Hojna Bożena, Leśniczuk Izabella. 3. Przegląd Wybranych Metod Pracy Z Dziećmi Z Autyzmem W Wieku Wczesnoszkolnym, Mgr Izabela Glac 4. Dziecko z autyzmem i zespołem Aspergera w szkole i przedszkolu. Informacje dla pedagogów i opiekunów; Indywidualny program edukacyjno – terapeutyczny (IPET) dla dziecka z autyzmem; Dostosowanie wymagań edukacyjnych dla dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego (dzieci z autyzmem i Zespołem Aspergera) Zwiększenie Szans . Przedszkolny debiut to duże przeżycie zwłaszcza dla dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, które mają trudności z porozumiewaniem się lub nie mówią jeszcze w ogóle, potrzebują pomocy przy wielu czynnościach, a ich możliwości nawiązywania relacji z rówieśnikami są ograniczone. Do jakiej placówki może trafić dziecko niepełnosprawne intelektualnie na początku swojej edukacyjnej drogi? Rodzice dzieci z orzeczeniem teoretycznie mają do wyboru: - przedszkole ogólnodostępne - masowe. Rodzice rzadko dokonują takiego wyboru, czasami jest to konieczność z uwagi na niedostępność innych placówek w miejscu zamieszkania, na wsiach i w mniejszych miastach najczęściej placówek specjalnych (ani integracyjnych) nie ma wcale. Minusem omawianego rozwiązania są duże grupy (nawet 25 - 30-osobowe) oraz brak specjalistycznej terapii. Zwykle na etacie nie ma pedagoga specjalnego. - przedszkole integracyjne. Oferuje grupy mniejsze, a każdą opiekują się przynajmniej dwie osoby, w tym pedagog specjalny. Większość przedszkolaków to dzieci zdrowe, kilkoro zaś ma orzeczenie - w większości przypadków do tych placówek trafiają dzieci niepełnosprawne w stopniu lekkim. - przedszkole specjalne. Uczęszczają do nich wyłącznie dzieci z orzeczeniem, w tym też maluchy niepełnosprawne w stopniu znacznym, także z niepełnosprawnością sprzężoną. Wszystkie one prowadzone są przez zespół wykwalifikowanych specjalistów, oligofrenopedagoga, psychologa, logopedę oraz rehabilitanta ruchu. - grupę specjalną w przedszkolu ogólnodostępnym lub integracyjnym. Jednak w rzeczywistości kluczowy jest fakt, jakie możliwości oferuje dana miejscowość lub rejon oraz poziom rozwoju dziecka. W pierwszej kolejności należy brać pod uwagę możliwości dziecka. Trzeba też sprawdzić, co oferują konkretne placówki, a jeśli dziecko zostało przyjęte do obu, warto podjąć decyzję mając na względzie przede wszystkim kadrę, jej podejście, doświadczenie oraz kompetencje (i zasięgnąć opinii innych rodziców, których dzieci uczęszczają do konkretnego przedszkola, dowiedzieć się, czy nauczyciele aktualizują wiedzę, uczestniczą w szkoleniach, czy podchodzą do każdego dziecka indywidualnie, etc.). Zaletami przedszkola specjalnego są duża ilość specjalistycznych terapii (jak w żadnego innego typu placówce), obecność oligofrenopedagogów i innych specjalistów, małe grupy, możliwość pracy indywidualnej, wnikliwej obserwacji, dostosowania metod pracy do konkretnego ucznia. Dzięki temu możliwe jest wszechstronne usprawnianie. W przedszkolu integracyjnym dzieci z orzeczeniem (zwykle jest ich w grupie kilkoro) przebywają w większym gronie dzieci, osłuchują się z prawidłową mową, dzięki podpatrywaniu zdrowych rówieśników i naśladownictwu, nabywają nowe umiejętności, a także uczą się innych, dojrzalszych form zabawy. Z punktu widzenia rodziców dzieci niepełnosprawnych minusem przedszkoli integracyjnych jest mniejsza ilość zajęć ze specjalistami oraz dość liczne grupy (kilkanaścioro do dwudziestu dzieci), może się też okazać, że większość pracy z dzieckiem rodzic i tak będzie musiał wykonać w domu, gdyż w placówce nie będzie ku temu możliwości ani czasu. Nie we wszystkich będzie szansa chociażby na przeprowadzenie treningu czystości (w niektórych przedszkolach dzieci muszą już radzić sobie z załatwianiem potrzeb fizjologicznych lub przynajmniej je zgłaszać). Zdaniem niektórych rodziców mankamentem przedszkoli specjalnych jest nieobecność zdrowych rówieśników, od których ich dziecko mogłyby się uczyć. Obawiają się, że jeśli dziecko trafi do "słabszej" grupy zacznie naśladować innych, ich zachowania niepożądane, nie otrzyma też odpowiedniej stymulacji. Mimo to należy podkreślić, że placówki specjalne stanowią zbiór niejednorodny - w niektórych przebywają dzieci głębiej upośledzone, nisko funkcjonujące, z dużymi deficytami, często nienawiązujące relacji z rówieśnikami, wymagające intensywnej pracy 1:1 z dorosłym. W innych udaje się stworzyć odmienne grupy, do których uczęszczają np. wyłącznie dzieci z zespołem Downa. Nie zawsze jest to możliwe, ale udaje się stworzyć oddziały, do których uczęszczają dzieci z tymi samymi rozpoznaniami lub/i funkcjonujące na podobnym poziomie, co odbywa się z korzyścią dla nich, ponieważ w takich warunkach łatwiej o zaspokojenie ich potrzeb. Dobre przedszkola specjalne gwarantują wszystkim podopiecznym udział w rozmaitych zajęciach rehabilitacyjnych i terapeutycznych, ale także w innych aktywnościach realizowanych w placówkach edukacyjnych przeznaczonych dla małych dzieci. Przedszkolaki, obok zajęć indywidualnych z terapeutami, na miarę swoich możliwości, biorą udział we zróżnicowanych zajęciach grupowych (bez obawy, że nie nadążą), oglądają występy, same biorą udział w przedstawieniach, wychodzą na wycieczki, uczą się malowania (choćby palcami), uczestniczą w zajęciach plastycznych, muzycznych, ruchowych i realizują program dydaktyczny. Jest też czas na naukę mowy, samodzielnego jedzenia, ubierania się czy trening czystości. Choć program nauczania i rytm codzienności dostosowuje się do dzieci niepełnosprawnych intelektualnie, wolniej rozwijających się, zdrowi rówieśnicy nie są przez to poszkodowani, idąc do przodu, na miarę swoich możliwości. Kończąc przedszkole mają kompetencje takie jak dzieci po przedszkolu ogólnodostępnym. Dodatkowo, dzięki zebranym rozwijają się bardziej harmonijnie, wykształcają empatię, otwartość i akceptację. Później kontakty z osobami o odmiennym wyglądzie czy z niepełnosprawnością będzie dla nich sytuacją naturalną. Wiele dzieci niepełnosprawnych intelektualnie zaczyna edukację przedszkolną nie w trzecim roku życia, a w czwartym lub później. Niektóre zostają w przedszkolu dłużej, gdyż z różnych względów ich rodzice starają się o odroczenie spełniania obowiązku szkolnego, gdy dziecko ukończy siódmy rok życia (np. argumentując decyzję brakiem gotowości syna lub córki do podjęcia nauki szkolnej lub niedojrzałością emocjonalną). Specjaliści twierdzą jednak, żeby nie odraczać dziecka bez mocnych powodów, ponieważ edukacja szkolna (także specjalna) zwykle jeszcze intensywniej wspiera rozwój intelektualny, emocjonalny i społeczny. Dlaczego? Istniejące opóźnienia zwykle pogłębiają się z wiekiem (zdrowi rówieśnicy szybko idą do przodu, zwiększają się też wymagania w testach przeprowadzanych w Poradniach Psychologiczno-Pedagogicznych). Jednak od każdej reguły są wyjątki, zdarza się, że niepełnosprawnemu dziecku wyjątkowo służy "powtórzenie" zerówki - dzięki temu utrwali podstawy, udoskonali zdolności manualne. Niekiedy wręcz zachodzi taka konieczność. Dzieje się tak, gdy dziecko z opóźnieniem nie radzi już sobie w placówce integracyjnej lub ogólnodostępnej, realizowany materiał staje się dlań trudny, niezrozumiały, a ono, nie nadążając za rówieśnikami, staje się bierne, wycofane, funkcjonuje na marginesie grupy. W takich warunkach, gdy nie skorzysta już z zajęć, decyzja o przenosinach wydaje się słuszna. Niekiedy zupełnie inne względy sprawiają, że dzieci niepełnosprawne nie radzą sobie w integracji. Może się zdarzyć, że nie nabyły jeszcze podstawowych kompetencji społecznych, koniecznych do nawiązywania relacji, toteż nie wchodzą w relacje z innymi dziećmi, nie potrafią się z nimi bawić, funkcjonują bardziej obok nich niż z nimi. Wówczas w kameralnej grupie specjalnej jest im łatwiej. Rodzice czasami obawiają się grupy specjalnej, sądząc, że zamyka ona drogę ku ewentualnemu zwrotowi ku integracji. Nie musi tak być, nierzadko okazuje się, że dzięki holistycznej rehabilitacji i specjalistycznej terapii w przedszkolu specjalnym dziecko osiągnęło taki poziom, że sami nauczyciele mogą zasugerować rodzicom przepisanie do grupy/placówki integracyjnej. Każdorazowo należy jednak brać pod uwagę nie tylko możliwości intelektualne dziecka, ale również jego samodzielność, stopień uspołecznienia, oraz, oczywiście, jego najlepiej pojęty interes. Dodatkowe zatrudnienie nauczyciela tzw. wspomagającego powinno wynikać z potrzeb ucznia i co do zasady potrzeba dodatkowego zatrudnienia powinna zostać wskazana w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego. Z artykułu dowiesz się Czy dla ucznia z zespołem Downa trzeba zatrudnić nauczyciela wspomagającego Kiedy zgodę na zatrudnienie nauczyciela wspomagającego musi wyrazić organ prowadzący Pozostało jeszcze 87 % treściAby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub zamów dostęp. Uzyskaj dostęp do portalu ePedagogika – czekają na Ciebie: Profesjonalne narzędzia do zajęć specjalistycznych i scenariusze na zajęcia z uczniami, rodzicami i nauczycielami Inspirujące artykuły, które poszerzą Twój warsztat pedagoga Bogata baza porad udzielanych przez psychologów, pedagogów specjalnych i prawników Uzyskaj dostęp do portalu » Masz już dostęp?Zaloguj się Autor: Marzenna CzarnockaDyrektor poradni psychologiczno-pedagogicznej, wykładowca kursów dla nauczycieli i kadry zarządzającej placówek oświatowych. fot. Fotolia Gdzie mogą się uczyć osoby z zespołem Downa? Samodzielności i zaradności życiowej osoby niepełnosprawne intelektualnie muszą uczyć się w konkretnych sytuacjach, doświadczając wielu rzeczy samemu. Ważne, by treści edukacyjne powiązać z praktycznym działaniem, by uczyć ich rzeczy potrzebnych, ważnych dla ich przyszłości. Osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim, umiarkowanym i znacznym stanowią największą liczbę wśród uczniów z niepełnosprawnościami. Zgodnie z obowiązującym prawem oświatowym mogą uczyć się w szkole ogólnodostępnej, integracyjnej lub specjalnej. Odrębną grupę stanowią osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu głębokim, które realizują obowiązek szkolny, uczestnicząc w zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych w różnych placówkach oświatowych. Obecnie mamy w Polsce dużo różnych instytucji, które oferują wsparcie osobom z niepełnosprawnością intelektualną od urodzenia aż do wieku podeszłego. Są to poradnie i placówki oświatowe: publiczne i niepubliczne, urzędy, ośrodki, gdzie prowadzi się rozliczne terapie. Jest także wiele placówek, gdzie niepełnosprawni mogą funkcjonować po ukończeniu szkoły, jednak ich rozmieszczenie w Polsce jest bardzo nierównomierne, a działania często chaotyczne i nieadekwatne do potrzeb i możliwości psychofizycznych podopiecznych. Czego brakuje w szkolnictwie? Mimo bardzo dobrych doświadczeń polskich organizacji pozarządowych, które stworzyły skuteczne lokalne systemy wsparcia dla osób z niepełnosprawnością intelektualną przez cały okres ich życia, mimo rozwiązań systemowych w wielu krajach europejskich, w Polsce nadal brak spójnej oferty i standardów pomocy dla dziecka niepełnosprawnego i jego rodziny, brak współdziałania odpowiednich instytucji. Osoby z niepełnosprawnością intelektualną to grupa społeczna, która jest często wykluczana, a która sama nie zabierze głosu, nie będzie się niczego domagać. Dlatego naszą powinnością – nauczycieli, rodziców, ludzi życzliwych – jest zabrać głos w ich sprawach, walczyć o nich. Konieczne jest uporządkowanie i zintegrowanie działań wokół tych osób i ich rodzin, a także placówek, do których trafiają. Należy dążyć, aby w naszym kraju powstał wreszcie rządowy program na rzecz osób niepełnosprawnych, należy bowiem zintegrować działania resortu polityki społecznej, zdrowia i edukacji oraz instytucji z nimi związanych. Powinny powstawać centra koordynujące działania i wspierające osoby z niepełnosprawnością intelektualną od urodzenia aż do śmierci. Zobacz też: Czy osoby z zespołem Downa mogą mieć dzieci? Jaką szkołę wybrać? To pytanie, które nurtuje wszystkich rodziców. W przypadku dziecka z niepełnosprawnością jest ono niezwykle ważne. Każdy z rodziców ma swoje oczekiwania wobec szkoły, swoje marzenia. Wielu z nich chce, aby było „normalnie” – by ich dziecko chodziło do szkoły ogólnodostępnej, z takim samym programem, jaki mieli oni. Inni pragną, by uczyło się w szkole integracyjnej, jeszcze inni uważają, że najlepsza byłaby szkoła specjalna. Dla wielu rodziców decyzje dotyczące wyboru szkoły to czas ogromnego stresu. Wielu z nich, niestety, nie orientuje się, jakie są możliwości kształcenia ich dzieci, ani jaka szkoła byłaby najodpowiedniejsza. Mówiąc o edukacji dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, należy pamiętać, ze bardzo różnią się one pod względem możliwości psychofizycznych i edukacyjnych – w zależności od stopnia niepełnosprawności. Pamiętajmy, że niepełnosprawność intelektualna to stan, a nie choroba, którą można wyleczyć. Funkcjonowanie poznawcze osób z upośledzeniem umysłowym, proces myślenia oraz działalność praktyczna są ograniczone. Funkcje psychiczne rozwijają się wolniej i nie osiągają pełnej dojrzałości. Widoczne są także trudności w przechodzeniu z niższego poziomu rozwoju na wyższy. Zmiany te uwarunkowane są przede wszystkim nieprawidłowym funkcjonowaniem struktur anatomicznych mózgu. U tych uczniów często występują wady i dysfunkcje narządów zmysłów, dominuje uwaga mimowolna, pamięć jest nietrwała, głównie mechaniczna, przeważa myślenie konkretno-obrazowe, brak jest zdolności dokonywania operacji logicznych, występują duże trudności w tworzeniu pojęć abstrakcyjnych. Uczniowie bardzo często mają zaburzoną komunikację werbalną, wielu z nich musi być użytkownikami AAC (Augmentative and Alternative Communication – komunikacja wspomagająca i alternatywna). Często rozwój somatyczny jest opóźniony i nieharmonijny. Każda osoba z niepełnosprawnością intelektualną jest inna, każda ma szczególne możliwości i potrzeby psychofizyczne, każda ma szczególne predyspozycje, ograniczenia, mocne i słabe strony, zainteresowania. Z pedagogicznego punktu widzenia każda sytuacja, w jakiej był i w przyszłości znajdzie się taki uczeń, wpływa na jego rozwój. Wszystko, co otacza osobę niepełnosprawną intelektualnie jest istotne. Środowisko, w jakim przebywa uczeń, czas i sposób stymulowania rozwoju, praca rodziny nad samodzielnością dziecka, umiejętności i osobowość nauczyciela, metody i formy pracy z uczniem, środki dydaktyczne. Mimo że często spotykamy się z sytuacją, gdy mamy dwoje uczniów z orzeczonym przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną takim samym stopniem niepełnosprawności intelektualnej, okazuje się, że każdy z nich funkcjonuje i rozwija się zupełnie inaczej. Zobacz też: Czy osoby z zespołem Downa mogą zawierać małżeństwa? Integracja społeczna czy dydaktyczna? Model polskiej integracji czy lansowanej powszechnie edukacji włączającej dla osób z niepełnosprawnością intelektualną jest mocno niedoskonały. Niestety, rzadko się w Polsce zdarza, by szkoła ogólnodostępna była przygotowana na przyjęcie ucznia, a często go tam wcale nie chce. Niejednokrotnie szkoły ogólnodostępne, ale także integracyjne, nie radzą sobie z edukacją i wsparciem osób niepełnosprawnych intelektualnie. Przecież nie o to chodzi, by uczeń był w licznej klasie, bez specjalistycznego wsparcia, by uczył się przedmiotów, których treści są dla niego nieosiągalne i w przyszłości niepotrzebne, a wiedzę przekazywano mu w większości metodami werbalnymi – w tym przypadku najmniej skutecznymi. Uczniowie z niepełnosprawnością intelektualną w szkole podstawowej i w gimnazjum mają takie same przedmioty nauczania jak ich pełnosprawni rówieśnicy, a wiec jest fizyka, chemia, języki obce, historia, geografia, coraz wyższy poziom matematyki itd. Rzadko zdarza się spotkać w polskiej szkole najbardziej optymalny model edukacji dla uczniów niepełnosprawnych intelektualnie, czyli klasy specjalne w szkole ogólnodostępnej, najbliższej miejscu zamieszkania dziecka. Znam jednak szkoły integracyjne szukające jak najlepszego rozwiązania dla ucznia z umiarkowaną niepełnosprawnością, które organizują część lekcji wspólnie z całą klasą, a część indywidualnych, z wspierającym nauczycielem, lub zajęcia rewalidacyjne, takie jak trening społeczny, trening komunikacyjny, zajęcia integracji sensorycznej, itp. W innych krajach UE w nauczaniu włączającym osoba niepełnosprawna intelektualnie ma nauczyciela wspomagającego lub asystenta i często jest to integracja czy włączanie tzw. częściowe czy czasowe. Najważniejsza jest bowiem integracja społeczna, a nie dydaktyczna. Uczniowie z lekką niepełnosprawnością intelektualną w szkole ogólnodostępnej realizują tę samą podstawę programową co ich pełnosprawni rówieśnicy, uczą się często z tych samych programów nauczania, podręczników, są tak samo oceniani (w skali 6-stopniowej), przystępują do sprawdzianu po VI klasie i egzaminu gimnazjalnego – ala jest on łatwiejszy. Uczniowie z niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym, znacznym w szkole ogólnodostępnej i integracyjnej uczestniczą we wszystkich lekcjach, ale muszą realizować inną podstawę programową. Ich możliwości psychofizyczne uniemożliwiają uczenie się według obowiązujących programów. Zastanówmy się, jak oni się na tych lekcjach czują? Myślę, że tak ja my byśmy się poczuli na wykładzie prowadzonym w języku chińskim. Ale najgorsze jest to, że są często w szkole bardzo samotni. Najczęściej nikt z nimi nie rozmawia w czasie przerw, nikt ich nie zaprasza na urodziny, nikt nie chce być z nim w pokoju na „zielonej szkole”. Rodzice muszą zadawać sobie pytania, jak do mojego dziecko odnoszą się pełnosprawni rówieśnicy? Czy trafił do klasy, gdzie są świetnie przygotowani do integracji, dojrzali, tolerancyjni, życzliwi uczniowie? Czy moje dziecko jest w szkole szczęśliwe, czy ma kolegów? Czy nauczyciele znają chociaż podstawy pedagogiki osób niepełnosprawnych intelektualnie? To bardzo źle, jak podkreśla często prof. Małgorzata Kościelska, gdy szkoła i rodzice są przekonani, że to dziecko trzeba dopasować do systemu szkolnego. Tymczasem to system powinien dopasować się do niepełnosprawnego dziecka. Zobacz też: Czy osoby z zespołem Downa mogą mieć depresję? Czy wszystkie szkoły realizują swoje obowiązki? Według rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej przedszkola, szkoły i oddziały zapewniają: realizację zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, odpowiednie, ze względu na indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne oraz możliwości psychofizyczne uczniów, warunki do nauki, sprzęt specjalistyczny i środki dydaktyczne; zajęcia specjalistyczne, o których mowa w przepisach w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach; zajęcia rewalidacyjne, resocjalizacyjne, socjoterapeutyczne i inne; przygotowanie do samodzielności w życiu dorosłym. Czy wszystkie szkoły realizują te obowiązki? Na to pytanie mogą odpowiedzieć szkoły specjalne, gdy przychodzą do nich uczniowie w trakcie roku szkolnego – często po traumatycznych przeżyciach w szkołach ogólnodostępnych czy integracyjnych. W przypadku uczniów niepełnosprawnych kształcenie w szkołach jest prowadzone nie dłużej niż do ukończenia przez ucznia: 18. roku życia - w przypadku szkoły podstawowej, 21. roku życia – w przypadku gimnazjum, 24. roku życia - w przypadku szkoły ponadgimnazjalnej. Każdy etap edukacyjny można wydłużyć tylko o rok. W wypadku osób z głęboką niepełnosprawnością intelektualną pobyt w zespole rewalidacyjno-wychowawczym może trwać od trzeciego roku życia do 25 lat. Obowiązkiem gminy jest zapewnienie uczniom niepełnosprawnym bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu do najbliższej szkoły podstawowej, a uczniom z niepełnosprawnością ruchową, upośledzeniem umysłowym w stopniu umiarkowanym lub znacznym – także do najbliższej szkoły ponadgimnazjalnej, nie dłużej jednak niż do ukończenia 21. roku życia ( Ustawa o systemie oświaty). Zobacz też: Czy osoby z zespołem Downa mogą mieć depresję? Fragment pochodzi z książki „Zespół Downa w XXI wieku” (Stowarzyszenia Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa „Bardziej Kochani”, 2013 r.). Publikacja za zgodą wydawcy. Propozycje zabaw dla sprawności ruchowej Wśród zabaw rozwijających sprawność motoryczną można wymienić: – czworakowanie przez tunele (może to być zestaw dużych kartonów); – wchodzenie do góry i schodzenie w dół po nierównym terenie (górki, skarpy itp.); − przytrzymywanie dziecka stojącego na niestabilnej powierzchni, np. na dużej, częściowo nadmuchanej piłce lub materacu (po materacu dziecko może też chodzić); − ćwiczenie równowagi na koniku na biegunach, na dużym wałku; − w przypadku dzieci mniej pewnych grawitacyjnie opiekun może przytrzymywać je stojące na jego kolanach, podczas gdy kołysze on nogami lub porusza nimi rytmicznie do góry i na dół; − spacerowanie przez dziecko boso po różnych powierzchniach. W rozwijaniu samoobsługi warto zwracać uwagę na: − zwiększanie zakresu samodzielności dziecka w rozbieraniu i ubieraniu oraz jedzeniu; Pokaż i podpowiedz Pomocne mogą się okazać przy tym techniki demonstracji, naśladownictwa i podpowiadania. Podczas nauki rozbierania i ubierania zalecana jest technika kojarzenia wstecznego. Oznacza to, że dziecko należy uczyć w pierwszej kolejności działania ostatniego, następnie przedostatniego, i tak dalej, aż do pierwszego. − picie z kubka (początkowo należy nalewać tylko trochę płynu, stopniowo zwiększając jego ilość); − umiejętność przenoszenia kubka z płynem bez rozlewania (początkowo należy nalewać mniej niż pół kubka). Zobacz też: Dziecko z zespołem Downa – trudna, ale piękna miłość Rozwój mowy W stymulowaniu rozwoju mowy jest bardzo istotne, aby zauważać jakiekolwiek wysiłki dziecka w mówieniu, a zatem dorosły powinien zgadywać, co dziecko chce wyrazić. Może ono próbować komunikować się przez wskazywanie palcem. Dorosły może zawsze pomóc, stosując zarówno gesty, jak i werbalne komunikaty, aby naprowadzić dziecko na to, czego się od niego oczekuje. Jeżeli dorosły będzie zawsze próbował odpowiadać na to, co dziecko do niego „mówi”, jest bardziej prawdopodobne, że będzie ono miało większą motywację do podejmowania prób posługiwania się mową. Czasami można próbować zgadywać, co dziecko ma na myśli, poprzez obserwowanie jego fizycznych czynności, np. przebierania palcami, kiedy chce, żeby mu podać wodę itp. Wielu rodziców i specjalistów informuje, że łączne stosowanie komunikacji werbalnej i systemu znaków, jak na przykład Makaton, może się przyczyniać do ilościowego i jakościowego rozwoju mowy, a także do lepszego kontaktu wzrokowego, koncentracji uwagi i socjalizacji. Wskazane jest budowanie krótkich zdań i stosowanie tych samych podstawowych słów w codziennej komunikacji. Dziecko będzie stopniowo przyzwyczajało się do nich i w końcu zacznie powtarzać niektóre, chociaż może to wymagać długiego czasu. Polecamy: Jak wspomagać rozwój mowy dziecka? Oglądamy i słuchamy U części dzieci z problemami w rozwoju mowy przydatne mogą się okazać nagrania. W zależności od poziomu funkcjonowania dziecka mogą to być nagrania z odgłosami zwierząt, utwory mówione, a także nagrania kursów języka polskiego dla obcokrajowców. Zaleca się ponadto zabawy zawierające rytmiczne stukanie, klaskanie, chodzenie, tańczenie oraz piosenki i wierszyki ilustrowane gestem. Pomocne są też obrazki. Należy rozpoczynać od prostych książek z prostymi obrazkami, stopniowo przechodząc do obrazków zawierających kilka lub więcej elementów. Dzieci, które mają problemy z kontrolowaniem oddechu lub języka, mogą być zachęcane (przez demonstrowanie) do dmuchania na kawałki papieru lub piórko, dmuchania baniek mydlanych oraz picia przez rurkę (początkowo przez krótką i grubą rurkę). Zalecane są regularne „mówione” sesje z dzieckiem i jego zabawkami przed dużym lustrem. W usprawnianiu koordynacji oko – ręka można zastosować grę w kręgle. Zaczyna się od turlania piłki do dziecka i zachęcania go, aby poturlało piłkę z powrotem do opiekuna, ze stopniowym zwiększaniem odległości. Zręczne ręce Do aktywności zwiększających sprawność rąk należą: − zabawy z ciastoliną, masą solną, malowanie palcami; − ćwiczenia rotacji nadgarstków poprzez otwieranie pojemników, zabawy z wodą: nalewanie, przelewanie do pojemników o różnej wielkości; odkręcanie i zakręcanie kranów, bazgranie, rysowanie, malowanie (początkowo stosowanie tylko jednego koloru). W zabawach stymulujących percepcję wzrokową, orientację przestrzenną i logiczne myślenie dziecka można sięgać do gier edukacyjnych dla małych dzieci (jak na przykład wyszukiwanie takich samych obrazków), układanek, umieszczania przykrywek na garnuszkach lub pudełkach. Zalecane jest segregowanie według koloru, kształtu, wielkości. Większość dzieci z zespołem Downa ma przedłużoną fazę burzenia klocków zamiast budowania, ale kiedy przekroczą tę fazę, mogą być zachęcane do budowania z dużych klocków. Fragment pochodzi z książki „Wczesna interwencja i wspomaganie rozwoju małego dziecka” pod red. Beaty Cytowskiej, Barbary Winczury (wydawnictwo Impuls, Kraków 2011). Publikacja za zgodą wydawcy. Dziecko z zespołem Downa powinno chodzić do przedszkola integracyjnego. Kontakt z osobami pełnosprawnymi nauczy malucha samodzielności, wyrażania siebie i samoakceptacji. Dziecko z zespołem Downa powinno chodzić do przedszkola integracyjnego. Kontakt z osobami pełnosprawnymi nauczy malucha samodzielności, wyrażania siebie i samoakceptacji. Pierwszy opisany przypadek zespołu Downa pochodzi z 1866 roku. Wiąże się z obecnością w organizmie dodatkowego chromosomu. Zespół Downa jest zaburzeniem genetycznym, a dziecko z tą dolegliwością powinno uczęszczać do przedszkola integracyjnego. Kasia gotuje z jak składać serwetki Czym jest zespół Downa? Zespół Downa jest wadą genetyczną, która pojawia się na skutek obecności w organizmie dodatkowego chromosomu o numerze 21. Wbrew powszechnym opiniom, zespół Downa nie jest chorobą, lecz zaburzeniem. W czasie ciąży chromosomy numer 21 powinny się rozdzielać, lecz z powodu wadliwych genów i nadmiaru materiału genetycznego, nie dochodzi do tego. W ten sposób dziecko rodzi się z zespołem Downa, ma 47 chromosomów (zamiast 46) oraz jest upośledzone fizycznie i umysłowo. Dodatkowy chromosom 21 może znajdować się w plemniku lub komórce jajowej. Jakie są dzieci z zespołem Downa? Dzieci z zespołem Downa mają skośne, wąskie powieki, powiększony język i krótką szyję. Poza tym osoby z tą wadą genetyczną charakteryzują się następującymi cechami: twarz jest płaska (nos jest spłaszczony, a kości policzkowe wypukłe), na tęczówce oka pojawiają się białe plamki, tył głowy jest spłaszczony, uszy są nisko osadzone i niewielkie, wargi są małe i wąskie, na szyi i po jej bokach występują fałdy skóry, dorosła osoba jest niska (ma około 140-150 centymetrów wzrostu), kilkanaście razy do roku występują infekcje, pojawiają się skłonności do chorób serca, trudno porozumieć się z osobą z zespołem Downa, gdyż może seplenić lub mówić niewyraźnie, występują trudności w nauce i zmiany nastroju, pojawia się problem z koncentracją, niektóre osoby mogą być agresywne i impulsywne. Jakie są cele pracy z dzieckiem z zespołem Downa w przedszkolu? Dzieci z zespołem Downa powinny uczęszczać do przedszkoli integracyjnych. Należy stworzyć maluchom szansę obcowania z dziećmi pełnosprawnymi. Dzięki temu osoby z zespołem Downa nauczą się: porozumiewania z otoczeniem, rozumienia, co jest normą, a co nie, wysławiania się, wyrażania siebie, samodzielności i niezależności w codziennym życiu, akceptacji siebie i innych dzieci. Praca z dzieckiem z zespołem Downa Dzieci z zespołem Downa powinny robić w przedszkolu wszystko to, co dzieci pełnosprawne. Maluch prawdopodobnie będzie potrzebował więcej czasu na wykonanie zadań, jednak nauczyciel powinien okazać mu cierpliwość. Dzieci z zespołem Downa należy traktować na równi z innymi maluchami. W przypadku problemów emocjonalnych warto skierować przedszkolaka do psychologa bądź pedagoga. W ten sposób dziecko z zespołem Downa ma szansę nauczyć się samodzielności, niezależności i zaakceptować swoją wadę. Wskazane są następujące metody pracy: Zabawy integracyjne - dzięki nim maluch dowie się, że w każdej relacji obowiązują normy i zasady, a przy tym poczuje się wartościowy i zaakceptowany. Zajęcia artystyczne (malowanie, rysowanie, śpiewanie, teatr) - nauczą przedszkolaka wyrażania emocji. Gimnastyka, zabawy ruchowe oraz spacery - służą wyładowaniu nadmiaru energii. Nauka podstawowych czynności (mycie rąk przed posiłkiem, korzystanie z toalety, używanie sztućców) – dziecko nauczy się radzenia sobie w codziennych sytuacjach. Fotelik samochodowy powinien być dopasowany do wagi i wzrostu dziecka. Jak wybrać fotelik samochodowy dla dziecka. Naukę jazdy na rolkach można zacząć od utrzymania równowagi. Jak nauczyć dziecko jazdy na rolkach. Zespół ADD uznaje się za podtyp ADHD. Spokojne dziecko też może mieć ADHD.

dziecko z zespołem downa w przedszkolu ogólnodostępnym